czwartek, 12 stycznia 2012

Jak uczyć się czasów?


Chyba jednym z najczęstszych pytań jakie słyszę jest: „Jak się nauczyć tych wszystkich czasów?”

Odpowiedzią jak na wszystko w efektywnej nauce jest KISS (Keep It Simple, Stupid). Im bardziej skomplikowane tłumaczenie tym gorzej. Im więcej tłumaczeń tym jeszcze gorzej. Zamiast dwudziestu reguł, do codziennego życia – i do zdania matury wystarczą jeden, dwa, góra trzy “wytrychy”.

Co to jest wytrych? To „czytnik” pozwalający stwierdzić, którego czasu mam użyć. Jeśli znajdziesz „wytrych” do danego czasu to stanie się on banalnie prosty, nawet ten sławetny Present Perfect.

Tak więc zamiast uczyć się wszystkich regułek, spróbuj znaleźć „wytrych”.

Druga prosta metoda to rysowanie osi czasu. Wizualizacja rzeczywistości do której opisu użyć mamy jakiegoś czasu pozwoli nam stwierdzić, który to czas ma być.

I trzecia sprawa to to, że czasów najlepiej uczyć się grupami. W życiu nigdy nie będziecie się posługiwać tylko jedną konstrukcją, więc im szybciej przejdziesz przy nauce do porównywania różnych czasów tym lepiej.

Oczywiście jest to możliwe, gdy znamy już większą ilość czasów tak by „wytrychy” i osie pomogły nam między nimi rozróżniać. Jednak już na etapie dwóch, trzech czasów staraj się zawsze wypatrywać czegoś co pozwoli ci określić kiedy tak naprawdę używamy czasu, którego się właśnie uczysz.

2 komentarze:

  1. To prawda. Na co dzień nie używa się kilkunastu czasów w języku angielskim a
    zaledwie czterech, pięciu. Oczywiście nie oznacza to, że nie trzeba się uczyć wszystkich:)
    Jednak warto szczególną uwagę zwrócić właśnie na te podstawowe. "Wytrychy" są fantastycznym sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w takim razie jak rozpoznać ten "wytrych"?

    OdpowiedzUsuń